Remisowo na Pniówku
Przez długi czas meczu w Pawłowicach Śląskich wydawało się, że bielszczanie zdobędą komplet punktów...
Pniówek Pawłowice Śląskie - BKS Stal 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 Sobala (4') - z rzutu karnego
1:1 Sobczak (75')
Żółte kartki:
Szary, Przybyła - Prokopów
Pniowek: Szelong, Przybyła, Goik, Kukla, Szary, Adamek (89. Polak), Ciuberek (65. Dadok), Glenc (77. Kucharski), Kostecki, Szczyrba, Sobczak (90. Zyzak)
BKS: Kozik, Czaicki (87. Wiśniewski), Dancik, Chrapek (84. Caputa), Zdolski, Sobala, Szczęsny (83. Rucki), Prokopów, Karcz, Brychlik (79. Kocur), Iskrzycki
Po remisie z Odrą Opole bielszczanie o kolejne ligowe punkty zagrali w Pawłowicach Śląskich z tamtejszym Pniówkiem. W Pawłowicach bialskiej Stali zwykle grało się ciężko. Nie inaczej było i tym razem. Spotkanie świetnie ułożyło się dla gości. Już w 4. minucie w polu karnym Pniówka faulowany był Szczęsny, a jedenastkę na bramkę zamienił Sobala. Dwie minuty później odpowiedział Pniówek, jednak akcja Kosteckiego lewą stroną zakończyła się jego niecelnym strzałem. W 24. minucie Zdolski dośrodkował w pole karne, a do strzału przewrotką złożył się Brychlik, ale nie trafił w piłkę. W 33. minucie powinno być 2:0, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystał Chrapek. Trzeba jednak napisać, że świetnie w bramce Pniówka spisał się Szelong. Tuż przed przerwą po pięknej indywidualnej akcji Szarego Kozik musiał wykazać się nie lada umiejętnościami. Tylko dzięki świetnej interwencji bramkarza Stali do przerwy BKS prowadził 1:0.
Dwie minuty po przerwie Pniówek miał świetną okazję do wyrównania - rzut wolny tuż przed linią pola karnego. Adamek trafił jednak piłką w mur. Po dziesięciu minutach drugiej części gry mocniej zaatakowali goście. Najpierw do piłki dośrodkowanej przez Chrapka nie doskoczył Karcz, Później w odstępnie dwóch minut bielszczanie mieli dwie okazje sam na sam z bramkarzem gości. Najpierw za daleko wypuścił sobie piłkę Brychlik, później strzał Chrapka wybronił Szelong. W 58. minucie Pniówek wykonywał rzut wolny i był bliski szczęścia, jednak strzał okazał się mininalnie niecelny. W odpowiedzi z rzutu wolnego po przeciwnej stronie boiska przymierzył Czaicki, a piłka odbiła sięod poprzeczki. W 70. minucie gospodarze rozpracowali obronę BKS, a sam przed Kozikiem znalazł się Dadok. Strzał wprowadzonego kilka minut wcześniej zawodnika pieknie instynktownie obronił Kozik. Na kwadrans przed końcem spotkania Pniówek przeprowadził akcję prawą stroną boiska, Kostecki dośrodkował do Sobczaka a ten strzałem w długi róg pokonał Kozika doprowadzając do remisu 1:1. Na cztery minuty przed końcem spore zamieszanie w polu karnym wykorzystał Karcz, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Obie drużyny dążyły do strzelenia zwycięskiej bramki, ale ani jednym ani drugim ta sztuka się nie udała, a mecz zakończył się remisem 1:1.







